Wraz z nowym rokiem postanowiłam zrobić coś nowego, dzielić się z innymi moimi sukcesami ( bo porażkami lepiej nie). Szczerze przyznam, że zainspirowała mnie po części kuzynka (
http://mamaleonka.blogspot.com/), a po części blogi kulinarne, które ostatnio ciągle przeglądam i szukam inspiracji do wypieków dietetycznych. Bo na diecie jako takiej staram się być i ma to nawet efekty. Zrzuciłam parę kilogramów, ale teraz wyzwaniem jest dla mnie utrzymać swą wagę.
W weekend przymierzam się do upieczenia ciasteczek marchewkowych. Pokażę Wam efekt tego przedsięwzięcia (o ile coś z tego wyjdzie :) ).
A oto zdjęcia moich bombek, które namiętnie dzień w dzień robiłam od listopada. :)
Załapały się też pierniczki własnego wyrobu.
Oczywiście to nie cała kolekcja, bo by się tu nie zmieściła !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz